Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Jesienny spacer z dzieckiem: 5 zabaw w uważność dla dzieci 3–6 lat

Poznaj 5 prostych zabaw w uważność na jesienny spacer z dzieckiem w wieku 3–6 lat. Kolory, dźwięki i wspólne odkrywanie bez przygotowań.

Wychodzicie na spacer. Ty myślisz o tym, żeby zdążyć przed deszczem, a dziecko właśnie zatrzymuje się przy kolejnym liściu. „Zobacz, ten ma dziurkę!”. Za chwilę znajduje patyk. A potem kałużę.

Można na moment dołączyć do tego oglądania świata. Jesienny spacer z dzieckiem jest okazją do zauważania kolorów, słuchania szelestów i odkrywania rzeczy, które dorosły łatwo mija.

Oto pięć prostych zabaw w uważność. Wybierzcie jedną, na którą macie ochotę. Nie potrzebujecie materiałów ani planu przejścia przez wszystkie punkty.

1. Poszukajmy trzech kolorów

„Ciekawe, czy znajdziemy coś żółtego, czerwonego i brązowego?”

Rozejrzyjcie się razem. Żółty może być liść, czerwony — czyjaś kurtka, a brązowa — mokra gałązka. Dziecko może wskazywać znaleziska albo prowadzić Cię do nich.

Możesz też powiedzieć: „Widzę na tym liściu dwa kolory. A ty co zauważasz?”. Przyjmij odpowiedź dziecka bez poprawiania i sprawdzania, czy znalazło dokładnie to samo.

Jeśli zainteresuje je coś zupełnie innego, podążcie za tym.

2. Co teraz słychać?

Zatrzymajcie się w bezpiecznym miejscu i przez chwilę posłuchajcie otoczenia. Oczy mogą pozostać otwarte.

„Ja słyszę samochód. A ty?”

Może odezwie się ptak, zaszeleści kurtka albo wiatr poruszy gałęziami. Możecie też sami zrobić dźwięk: przejść po suchych liściach, a potem po trawie. Czy odgłos kroków się zmienił?

Wystarczy kilka sekund. Jeśli dziecko zechce od razu opowiedzieć, co usłyszało, posłuchaj go — rozmowa również jest częścią wspólnego odkrywania.

3. Jeden liść pod lupą wyobraźni

Wybierzcie jeden opadły liść i obejrzyjcie go z bliska.

Jak wygląda jego brzeg? Czy ma plamki? Jak biegną cienkie linie na jego powierzchni? Możecie obrócić go i zobaczyć drugą stronę.

Zamiast zadawać wszystkie pytania naraz, podziel się jednym spostrzeżeniem: „Ta kreska wygląda mi jak mała droga”. Zostaw miejsce na pomysł dziecka.

Może liść okaże się mapą, łódką albo parasolem dla mrówki. Taka zabawa też ma tu swoje miejsce.

4. Gładkie czy szorstkie?

Znajdźcie bezpieczne rzeczy, których można dotknąć: korę drzewa, opadły liść, gładki kamień.

„Ten kamień jest chłodny i gładki. Ciekawe, jaka będzie kora?”

Dotykajcie delikatnie, bez odrywania fragmentów roślin. Omijajcie grzyby, nieznane owoce i ostre przedmioty; znalezisk nie wkładamy do buzi.

Dziecko może również tylko patrzeć. Nie musi dotykać czegoś, czego dotknąć nie chce.

5. Teraz ty wybierasz przystanek

Na bezpiecznym odcinku drogi zaproś dziecko do prowadzenia: „Przez chwilę ty wybierasz, przy czym się zatrzymamy”.

Możesz wcześniej określić granicę: „Idziemy tą alejką do ławki”. W jej obrębie pozwól dziecku wybrać tempo i miejsca postoju.

Być może przez kilka minut będziecie oglądać kałużę. Spróbuj zauważyć, co przyciągnęło uwagę dziecka: odbicie drzewa, kręgi na wodzie, pływający listek?

A jeśli dziś nie ma ochoty?

„Nie chcę” jest wystarczającą odpowiedzią. Możecie pobiegać, porozmawiać albo wrócić do domu. Nie trzeba kończyć zabawy ani uzyskiwać określonego efektu.

Podczas kolejnego spaceru możesz po prostu powiedzieć: „Ale dziś szeleszczą liście!” i zobaczyć, czy dziecko zechce dołączyć.

Takie drobne zaproszenia pasują do podejścia Smoczka Zen: zauważania tego, co dzieje się teraz, i dzielenia tego doświadczenia z bliską osobą. Kolejnym punktem wyjścia do wspólnego poznawania uważności może być książka „Przewodnik po świecie uważności”.

Na najbliższy spacer zabierzcie jedno pytanie: „Ciekawe, co dzisiaj zauważymy?”